Shakes & Fidget - The Game - Supportforum  

Wróć   Shakes & Fidget - The Game - Supportforum > Forum organizacyjne > Forumowe konkursy > Zakończone

Zakończone Tutaj trafiają konkursy, które już zostały zakończone.

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stare 25-11-2012, 23:27
Uncross
Gość
 
Posty: n/a
Domyślnie Konkurs na redaktora.

Cześć.

Bez zbędnych ceregieli. Konkurs na redaktora, rusza on dzisiaj, kończy się 6 grudnia, na mikołajki. Prace mają być literackie, w jakiejkolwiek formie. Możecie napisać esej, sprawozdanie, opowiadanie, cokolwiek byle było to godne forumowej gazetki.

Prace umieszczacie tutaj, bez żadnych edycji. Pamiętajcie jednak o tym, by nie wzorować się na innych. Wybierając redaktora chciałbym aby on był osobą godną tej posady, dyspozycyjną, ale przede wszystkim pomocną i chętną do pracy. Jeżeli chodzi zaś o tematykę, chciałbym bardziej widzieć Waszą kreatywność w dziedzinie SFa. Mile widziane opowiadania, historyjki, czy cokolwiek, w których głównymi bohaterami są tytułowe zbóje. : )

Jeżeli masz jakieś pomysły odnośnie gazetki możesz je przedstawić pod swoją pracą (ten sam post).

Pozdrawiam.
  #2  
Stare 26-11-2012, 17:34
Awatar Kaj
Kaj Kaj jest offline
Piszący przeznaczenie
Zasłużony dla forum
 
Dołączył: Jan 2011
Gilde: Kajtuś Czarodziej
Posty: 410
Kaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/a
Domyślnie

Opowiadanie w świecie Shakes and Fidget
Na ratunek świętemu Mikołajowi

- Ej, Fidziu, nie wiem, czy to taki dobry pomysł.

Shakes, który upierał się przy swoim, zwątpił w ostatnim momencie. Gdy już chyba było za późno. No, niby nasza dwójka superbohaterów znajdowała się poza zasięgiem strzał orków, ale chyba zostali zauważani, a zielonoskórzy przyjaciele raczej niezwykli pozwalać posiłkom uciekać, zwłaszcza jeśli te same do nich przychodziły.

- Chciałeś iść sam przeciwko hordzie Hordy, to teraz masz - pouczał mag wojownika. - Nawarzyłeś piwa, to teraz je wypij. Narobiłeś dzieci, to teraz je wychowaj. Poszedłeś przeciwko armii orków, to teraz je pokonaj. Ja będę stał z tyłu i się przyglądał, nie chcę ginąć.

- Kurde - powiedział brzydko Shakes. - Musimy ich pokonać, jeśli chcemy uratować świętego Mikołaja. - Skoro Fidget nie zaprzeczył, to wojownik ciągnął dalej: - Porwali go. Przez nas. No dobra, dobra, nie patrz tak. Porwali go przeze mnie. Teraz wypadałoby go uratować. Pomyśl, ile dzieci gra w naszą grę. Pomyśl, ile osób czyta nasze komiksy. Chcesz, żeby teraz zwątpili w nas? Przestali uważać nas za swoich idoli, bo przez nas nie dostaliby prezentów od świętego Mikołaja?
- Uważaj, bo się wzruszę tą twoją przemową - odparł ironicznie Fidget, jednak łezka w oku mu się zakręciła, a po chwili dodał: - Przecież ci pomogę. Jesteśmy przyjaciółmi. Fanami się nie przejmuję, bo w końcu co my jesteśmy? Lejdi Gaga, żeby wszystko pod publiczkę robić? No, ale przyjaźń jest najważniejsza!

Orkowie ruszyli. W pierwszych szeregach szli uzbrojeni w miecze, włócznie, topory. Za nimi szły katapulty, a za machinami ciągnęli się szamani. Masakra. Tylko zwiadowców nie było. Zawsze to jakieś pocieszenie. No, ale i tak Shakes i Fidget nie mieli żadnych szans. Masakra, no nie?

- Ej, Fidziu, to walnij mi jakiegoś buffa na miecz, a zaraz ich rozwalę - zarządził Shakes, zama****ąc się mieczem.

- A czy ja ci wyglądam na wizarda na osiemdziesiątym? Czytałeś nasze komiksy? To wiesz, jaki ze mnie czarodziej. Mogę cię zamienić w żabę, kiedy mnie wkurzysz. No, ewentualnie wystrzelić jakiś pocisk ognisty albo parę piorunów, ale nie zrobię z twojego miecza machiny do zabijania, która w jednej chwili zmasakruje hordę orków!

- To może wyczaruj nam ulu-mulu? - wpadł na genialny pomysł Shakes.

- Co tym razem? - zdziwił się Fidget.
- No... W Gothicu jak się miało ulu-mulu, to orkowie brali cię za swego, mimo że zielonym nie było trzeba być - tłumaczył Shakes, gdy orkowie się zbliżali. - No i gdybyśmy mieli teraz te ulu-mulu, to orkowie by nas nie zaatakowali. Przeszlibyśmy koło nich, dotarli do świętego Mikołaja i czmychnęli, nim orkowie zorientowaliby się, że to nasze ulu-mulu to tandeta stworzona chińskimi czarami.

- No dobra... Może to nie taki głupi pomysł?


Fidget coś tam pojęczał i wyczarował dwa ulu-mulu. Były to takie patyki z kolcami. Nie wyglądały zbyt przyjacielsko. No, ale orkowie są dziwni. Co kolor skóry, to inna tradycja, a zielonych to w ogóle chyba nikt nigdy nie zrozumie.
Orkowie byli coraz bliżej. Shakes schował miecz za plecami i obaj z Fidgetem i wyciągnęli przed siebie ulu-mulu.

- Wy być przyjaciele! - stwierdził przywódca orków z uśmiechem.

Wszystko szło zgodnie z planem. Shakes i Fidget zaprzyjaźnili się z orkami i poszli do ich obozu. Nie zamierzali nikogo zabijać, a orkowie nie zamierzali ich zjeść. Grali nawet razem w karty i opowiadali sobie kawały. Co prawda orkowie nie śmiali się z dowcipów naszych bohaterów, a ani mag, ani wojownik nie śmiali się z dowcipów orków, ale czas miło im płynął, a przecież to się liczyło. No, a wieczorem była impreza. Picie, jadło i w ogóle. Fidget dla pewności nie ruszał mięsa, bo obawiał się, że mógłby spróbować innego człowieka.
Dopiero, gdy część orków padła ze zmęczenia, inna wypiła za dużo, Shakes zaczął ich dyskretnie podpytywać:

- Gdzie znajdę świętego Mikołaja?

- Tam - ork wskazał mu sporą grotę.

Shakes and Fidget wymienili spojrzenia. Zerwali się od stołu i poszli do groty.
Już mieli uwalniać świętego Mikołaja, gdy dostrzegli, że wewnątrz groty siedzi troll.

- Kto wy być? Wy nie być orkowie. Ja was zmiażdżyć - mówił troll.

- Jesteśmy przyjacielami orków, mamy ulu-mulu. Nie musisz nas miażdżyć - negocjował Shakes.

- Aha. Ale ja was chcieć zmiażdżyć! Ja być troll! Waaaagh!

Troll próbował ich rozdeptać, ale Fidget zmienił go w żabę.

- No, z hordą orków sobie nie poradzę, ale jednego trolla załatwię.

Mikołaj leżał związany i zakneblowany. Uwolniono go szybko i sprawnie. Tuż obok stały jego sanie. Oczywiście, renifery związane nie były, bo Mikołaj musi im wydać komendę - same by nie uciekły.

- Dziękuję wam, moi mili - rzekł święty Mikołaj. - Dzięki wam szóstego grudnia będą Mikołajki, a to ostatnie Mikołajki przed końcem świata. Macie więc ogromną zasługę dla całej społeczności Shakes and Fidget. Dzięki wam każdy młody gracz otrzyma ode mnie grzybki, czekoladę i masę prezentów.

- Spoko. Uratowanie cię było izi - Shakes dumnie wypinał pierś.

- Macie tutaj miecz i książkę z czarami w nagrodę.

Shakes i Fidget oglądali prezenty, a święty Mikołaj zajął miejsce w saniach, krzyknął "Wio!" i poleciał, krzycząc:

- Ho! Ho! Ho!

No i koniec. Było spoko?



Cytat:
Zamieszczone przez Uncross Zobacz posta
Wybierając redaktora chciałbym aby on był osobą godną tej posady, dyspozycyjną, ale przede wszystkim pomocną i chętną do pracy. Jeżeli chodzi zaś o tematykę, chciałbym bardziej widzieć Waszą kreatywność w dziedzinie SFa. Mile widziane opowiadania, historyjki, czy cokolwiek, w których głównymi bohaterami są tytułowe zbóje. : )

Jeżeli masz jakieś pomysły odnośnie gazetki możesz je przedstawić pod swoją pracą (ten sam post).
Nie wiem, czy jestem godny tej posady. Dyspozycyjny i pomocny jestem, jak jestem, ale chętny pracy chyba tak, chyba że akurat mam lenia. W każdym razie wysuwam swą kandydaturę, popierając ją w konkursie powyższym tekstem, który, mam nadzieję, przypadnie Wam do gustu. :) Takie niewinne w klimatach komiksu SF, lekki humor. :)
Kreatywny chyba jestem. Hi, hi, hi.

Moje pomysły odnośnie gazetki?
Przede wszystkim nie podoba mi się to, że w gazetce nie ma, czego czytać. Pisałem już o tym, napiszę jeszcze raz. Wydarzenia ze świata, Polski i newsy nie mają, wg mnie sensu. Nie wiem, czy kopiujecie to, czy sami piszecie i męczycie się nad tym niemiłosiernie, jednak nie ma to dla mnie większego sensu, bo i tak tego nie czytam. Chciałbym skupić się w gazetce na tworzeniu większej liczby artykułów, wierszy, opowiadań - tekstu, który można przeczytać, a nie tylko przekartkować.
Chętnie zająłbym się też działem rozrywka. Mogę zrobić krzyżówkę i napisać parę naprawdę czerstwych sucharów.
Uważam, że gazetka jest bardzo fajną inicjatywą. Wywiady są świetne i czytam je z ogromną przyjemnością.
Gdybym został redaktorem, kładłbym nacisk na większą rozrywkę i współpracę z działami "Twórczość własna", "SFGame RPG", "Nasza księgarnia" i dziełami tam zamieszczanymi. Stawiałbym na naszych użytkowników, naszego forum, naszej społeczności - ich hobby, dzieła i zainteresowania.
  #3  
Stare 26-11-2012, 23:36
Vatarah
Gość
 
Posty: n/a
Domyślnie

Jak to uznałem na ChatBoxie, napisze małe co nieco :) a więc:


Za górami,za lasami kryje się przepiękna kraina zwana Sfgame.
Kryje się w niej wiele wspaniałych mieszkańców lecz..
jest dwoje wyróżniających się szczególnie bohaterów.
Nazywają się Shakes & Fidget..
Shakes nie rusza się nigdzie bez Fidgeta,
tak jak i zarówno Fidget nie rusza się nigdzie bez Sheksa.
Dlaczego? Za chwilkę wszystkie się dowiecie....

Legenda głosi iż 100 lat temu nasi dzielni bohaterowie
udali się do pewnego lasu nazbierać grzyby dla całej krainy,
podczas tak dzielniej oraz męczącej wyprawy napotkali na kłopoty...
Osoby które zamieszkiwały las, były całkiem oddzielone od przepięknej krainy.
każda osoba która przekroczyła granice pomiędzy Krainą a lasem musiała zginąć.
Poprzednicy Sheksa i Fidgeta również wybierali się na owe wyprawy lecz nigdy nie powracali do domu..
Myślicie jakie Kłopoty oraz nadal zastanawiacie się dlaczego są nierozłączni?Teraz wszystko wam opowiem.

100 lat temu.. Shakes z Fidgetem wybrali się na grzybobranie.
Mimo iż mieszkańcy ostrzegali ich przed niebezpieczeństwem jakie czeka Sheksa i Fidgeta w lesie postanowili mimo wszystko wybrać się do lasu.

Przekroczyli granice Krainy z lasem i zauważyli jak wszystko
momentalnie się zmieniło... Z słonecznej pogodnej krainy w Ponury, ciemny las..
Wyczuwali w powietrzu kłopoty lecz mimo wszystko ruszyli dalej... Weszli w głąb lasu, i zaczęli zbierać grzyby..
Po pewnym czasie powiedzial Shakes do Fidgeta
" Również jesteś tak bardzo zmęczony jak ja?" zapytał Shakes.
" Tak Shakes, Jestem również wycieńczony tak jak ty, i bardzo chce mi się pić" odpowiedział Fidget.
Dzielni Bohaterowie postanowili zrobić sobie przerwę i znaleźć dobre miejsce na odpoczynek..
Wyruszyli w poszukiwaniu ustronnego miejsca lecz w pewnym momencie Fidget zauważył starą chatę,powiedział:
" Hej Shakes chodźmy do tej starej chaty, tam odpoczniemy i wrócimy do pracy ".
Chłopcy udali się bez namysłu prosto do tej chaty.
Otworzyli drzwi weszli do środka i momentalnie drzwi się zatrzasnęły... Przestraszył się Fidget " Możemy wyjdziemy stąd i odpoczniemy gdzieś indziej? " Zapytał Sheksa..
" Nie Fidget, jak już tu przyszliśmy tu zostaniemy" Shakes odpowiedział.
Weszli do środka i napotkali na Miecze, zbroje, tarcze,Różdżki, łuki wraz z strzałami..
Zastanawiali się gdzie oni trafili lecz nie martwili się tym aż tak bardzo gdyż przyszli tu w innym celu.
Otworzyli pierwsze drzwi, drugie aż nagle usłyszeli dziwne głosy oraz trzaskanie.
Shakes z Fidgetem cofnęli się do miejsca gdzie znajdowało się pełno uzbrojenie..
Shakes postanowił wziąć miecz oraz tarcze a Fidget wziął łuk.
Wyruszyli więc dalej i napotkali na pełne pomieszczenia potworów.
- Pierwsze pomieszczenie z potworami się otworzyło..
A potwory wyruszyły na bój przeciwko Sheksowi oraz Fidgetowi..
Walczyli dzielnie razem, jeden drugie chronił nie pozwolili aby któremuś stała się krzywda...
Pokonali pierwsze, drugie, oraz trzecie pomieszczenie potworów..
Myśleli iż nic więcej strasznego ich nie spotka lecz mylili się..
weszli do jednego z pomieszczeń i zauważyli iż mieści się w nim ostatnie pomieszczenie z bardzo groźnymi potworami..
Postanowili stawić czoła takiemu wyzwaniu otworzyli kraty dzielące ich między potworami i rozpoczęła się walka..
Nie dawali już rady gdy w pewnym momencie Fidget pobiegł po różdżkę, wrócił lecz nie wiedział jak jej użyć..
pomyślał iż musi wypowiedzieć zaklęcie..
Zrobił to co pomyślał gdyż Sheksa atakowało stado potworów
- " Hokus pokus, czary mary niechaj ta magia zniszczy me ofiary " powiedział Fidget.
nagle pojawiła się straszna jasność, Huk i potwory znikły.
Fidget podbiegł do Sheksa i zapytał ' Wszystko w porządku mój dzielny druhu? " W samą porę zdarzyłeś Fidget, gdyby nie ty, nie rozmawiałbym już tutaj z tobą..Dziękuje " powiedzial Shakes.
Uścisnęli się mocno i postanowili wracać do przepięknej krainy która czeka na ich powrót..
Zebrali do końca grzyby i wrócili..
Każdy był zaskoczony lecz zarówno mieszkańcy byli szczęśliwi że im się udało pokonać zło panujące w Lesie..
Od tego czasu Shakes z Fidgetem postanowili nie opuszczać się na krok,
z powodu takiego iż razem zawsze sobie pomogą i nikt ich nie skrzywdzi.. Koniec

Co planuje dodać jako Redaktor? Skoro jest to Gazetka SFgame a nie światowa, myślę iż powinny znajdować się w niej Newsy z życia SF forum oraz Gry, Do czego zmierzam? otóż Jako Redaktor chciałbym dodawać Newsy z Serwerow oraz graczy którzy są najlepsi i być może przeprowadzić z nimi jakiś malutki wywiadzik? Jest to Gazetka Forum przypominam i Myślę iż powinny znajdować się w niej wszelkie informacje z życia forum oraz z Gry :) nie tylko Update itp. A niestety tego w naszej gazetce brak - Newsów z Serwerów oraz graczy z poszczególnych Serwerów - Przykładowo można byłoby wymienić najlepszych graczy pod względem pokonania lochów oraz wieży. hmm? ale wszystko dopracować można :)

Pozdrawiam
Vatarah
  #4  
Stare 02-12-2012, 00:31
Awatar Wyszeniega
Wyszeniega Wyszeniega jest offline
Kusicielka :>
 
Dołączył: Jun 2012
Posty: 277
Wyszeniega jest nieziemsko utalentowany/aWyszeniega jest nieziemsko utalentowany/aWyszeniega jest nieziemsko utalentowany/aWyszeniega jest nieziemsko utalentowany/aWyszeniega jest nieziemsko utalentowany/aWyszeniega jest nieziemsko utalentowany/a
Domyślnie

Witajcie,

Wychodzi na to, że po raz kolejny dane było mi wziąć udział w tym przedsięwzięciu, także dodam i przypomnę jedynie swoje drobne pomysły, które można by wprowadzić do gazetki, żeby była jeszcze ciekawsza. "Gazetka w obecnym kształcie naprawdę nieźle się prezentuje i wyróżnia, więc nie widzę potrzeby na jakiekolwiek zmiany, lecz jedynie na dodanie kilku sekcji.



Moje propozycje:

1. Horoskop z przymrużeniem oka, czyli jak bardzo Cię nienawidzą gwiazdy.
Czyli w skrócie - horoskop na cały miesiąc dla każdego znaku zodiaku napisany w sposób przemyślany, lekko ironiczny, prześmiewczy oraz metaforyczny, z przymrużeniem oka. Zająłby się tym nowo-wybrany redaktor pod nazwą Wróżbita/Wróżbitka XXX (w tym miejscu nick nowego redaktora).

2. Rebus (to już zostało wprowadzone w życie)
Zagadka dla wszystkich użytkowników forum wykonana w formie poskładanych obrazków i wyrazów (myślę, że każdy zna zasady tej gry). Liczy się refleks, więc kto pierwszy odgadnie hasło, otrzymuje nagrodę - np. w formie specjalnej rangi Zwycięzca oraz podświetlonego nicku na czas 7 dni.

3. Felieton
Lekka forma pisemna na tematy związane lub niezwiązane z grą Shakes&Fidget. Subiektywne spostrzeżenia redaktora, utrzymane w osobistym tonie, bardzo często skrajnie złośliwe. Co miesiąc inny redaktor publikowałby swój osobisty punkt widzenia na dany temat. Mile widziane ilustracje, bądź rysunki satyryczne."





A teraz coś całkowicie odmiennego - jako formę wypowiedzi tym razem chciałam zaproponować utwór z gatunku lirycznego - mianowicie odę.




Oda do Krainy Miodem Płynącej



O, Wszechmogący Fidgecie!
O, Wyniosły Shake'u!
Pozwólcie dostrzec w gabinecie
Magii odrobinę więcej tajemniczości, nie opierając się na reamake'u
Przygód Harry'ego Pottera,
Który zaiste za przykład powinien był służyć
Jako mistrz uzupełniania klasera.
Zaopatrzcie nas w najpotężniejszą broń oraz zbroję, by móc użyć
Siły, jaką dotąd nie poznał nasz współczesny świat -
W najprostszy sposób okiełznać przeciwnika magiem,
By dokonać większego rozboju mógł zwiad,
A każdemu rywalowi życzcie szybkiej rozprawy wojakiem.
Zaproście więc do Krainy Miodem Płynącej swych braci
i siostry zwinnie władających przedmiotami,
nie sprawiając, by stali się zakładnikami,
kierując się wskazówkami wielmożnych.
Mknijmy więc jak ród nie tylko tych zamożnych...
Dopomóż nam Bóg, ach, dopomóż,
Zebrane złoto przez doświadczenie pomnóż!
Taka jest bowiem Kraina Miodem Płynąca,
gdzie wszelkie ścieżki prowadzą do końca...

Ostatecznego końca.







Życzę wszystkim powodzenia w konkursie,
Wyszeniega
__________________
  #5  
Stare 06-12-2012, 18:26
Uncross
Gość
 
Posty: n/a
Domyślnie

Konkurs na redaktora zgodnie z terminem zostaje zakończony. Jak zwykle prac jest niewiele, to też osoby niewybrane pewnie będą bardziej rozczarowane... Mimo wszystko redaktorką zostaje Wyszeniega, głównie dlatego, że doda coś od siebie do gazetki (poznaj się jednak bardziej z tematem SF jeśli łaska i pisz o nim w gazetce, będzie fajniutko).

Wybór był demokratyczny, ze strony redaktorów i pracowników forum, więc nikt nie powinien mieć żalu, przynajmniej do mnie.

Dzięki i pozdrawiam.
 

Narzędzia wątku
Wygląd

Uprawnienia umieszczania postów
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Aktywny(e)
EmotikonyAktywny(e)
[IMG] kod jest Aktywny(e)
Kod HTML jest wyłączony

Przeskocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:10.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Copyright Š by 'Playa Games GmbH'