Shakes & Fidget - The Game - Supportforum  

Wróć   Shakes & Fidget - The Game - Supportforum > Offtopic > Ogólnie > Twórczość własna

Twórczość własna Jeśli śpiewasz, albo zjadasz płatki w minutę, możesz się tym pochwalić.

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stare 03-04-2017, 14:35
Awatar Kaj
Kaj Kaj jest offline
Piszący przeznaczenie
Zasłużony dla forum
 
Dołączył: Jan 2011
Miejscowość: Rzywiec
Posty: 410
Kaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/a
Domyślnie Niedzielne zakupy

Siema! Jestem Kajtuś, lubię pisać: generalnie wszystko, od krótkich tekstów quasipoetyckich przez długie eseje filozoficzne po artykuły do magazynów i powieści fantasy.

Jest to największy budynek w całym mieście. W każdy weekend rano podjeżdżam tutaj i zatrzymuję się na parkingu przed nim. Na tę okazję myję samochód, aby wszyscy widzieli, jaki ja porządny. Nie wożę się jakąś superbryką, ale nie chcę, aby inni myśleli, że jestem biedny czy potrzebujący.
Na parkingu zawsze jest miejsce. Ochrona pilnuje, aby bezdomni nie szlajali się tutaj, a żebracy nie zakłócali porządku.
Dzieci wychodzą z samochodu. Poprawiam marynarkę. Idę za nimi. Krzyczą, śmieją się, bawią. Tylko najstarsze idzie ze spuszczoną głową i rękami w kieszeni. Dawno już nie traktuje naszych wypraw jako atrakcji.
Choć niewiele zmieniło się od ostatniej wizyty, dłuższą chwilę stoję przy wejściu. Oglądam ogłoszenia. Między nimi są promocje, plakaty, zaproszenia i prośba o wsparcie finansowe dla biednych rodzin z grajdoła.
- Dzień dobry, sąsiedzie - słyszę za plecami, toteż powoli wyciągam portfel. Grzebię w nim moment.
- O! Dzień dobry! - udaję zdziwionego. - Jak tam zdrówko? - pytam z udawaną troską, a następnie wyciągam banknot pięćdziesięciozłotowy. Przez moment prostuję go, czekając, aż sąsiadka dostrzeże, co trzymam w ręce, a potem składam papierek dwa razy i wrzucam do skarbonki.
- Dobrze, dobrze, dziękuję - odpowiada, a ja wchodzę do środka, doganiając rodzinę.
Jedną ręką łapię za koszyk na zakupy. Przez moment zastanawiam się, czy lepszy nie okazałby się wózek. Dochodzę do wniosku, że nie, koszyk wystarczy. Drugą rękę moczę w wodzie święconej i niedbale wykonuję symbol krzyża.
Mijam lektorów wyprowadzających jakiegoś brodatego śmierdziela, który najwyraźniej źle trafił. Dworzec jest naprzeciwko!
- Puśćcie mnie, do cholery! Ja wiem, po co tu przyszedłem! - drze się. Opętany jakiś.
Staję koło żony i dzieci. Ceremonia się rozpoczyna.
Idziemy razem pomiędzy półkami.
- Tatusiu, a możemy jeszcze to?
Uśmiecham się.
- Oczywiście. Przecież jest niedziela.
Wrzucają kolejne produkty do koszyka. Słodycze, napoje gazowane i czipsy.
Kazanie dłuży mi się niemiłosiernie. Zdążyłem już pomyśleć chyba o wszystkim. O pracy, o szwagierce, która ma przyjechać dziś na obiad, o wczorajszej walce Pudziana i reklamie nowych płatków zbożowych. Zaczynam dłubać w nosie, ale od razu żona szturcha mnie łokciem, abym się opamiętał. A chciałem tylko jedną kozę wydłubać.
Podchodzę do konfesjonału. Nie widzę w tym sensu, ale żona prosiła, abym poszedł się wyspowiadać. Nie chcę jej złościć, bo jeszcze mi przestanie obiady gotować i skarpetki prać. Albo zacznie sprawdzać, do kogo najczęściej dzwonię.
Więcej grzechów nie pamiętam. Jakie to proste!
Dostaję rachunek, wkładam go do koszyka, zapłacę przy wyjściu.
- Może chce pan zabić kogoś ze swojej rodziny? Tylko teraz do rozgrzeszenia za morderstwo pogrzeb gratis.
Wracam do żony. Uśmiecham się. Daję jej buziaka. Wszyscy wokół pewnie dochodzą do wniosku, że jesteśmy dobrym małżeństwem.
Widzę nadciągającego księdza. Daję dzieciom po piątaku. To jeszcze nie rachunek, lecz dopiero dobrowolna ofiara, aby Bóg czuwał nad naszymi duszami. Za zakupy płaci się potem, przy wyjściu, tak samo jak w Supermarkecie czy zwyczajnym sklepie.
Dzieci wrzucają pieniążki. Ksiądz przesuwa się pomału, pilnując, aby nikogo nie ominąć. Kładę na tacę dwadzieścia złotych. Kapłan uśmiecha się i odpowiada formułką. Idzie dalej.
Stoję i czekam. Niedługo koniec. To dobrze, bo zaczyna mi burczeć w brzuchu. Mogłem zjeść śniadanie przed wyjściem z domu.
Nagle wszyscy ruszyli do przodu. Ocknąłem się z zamyślenia i idę za nimi. Dzieci zostały. Tylko najstarsze miało już swoją Pierwszą Komunię, ale nie chce się jednoczyć z panem Bogiem, co bardzo martwi teściową, bo podobno sąsiedzi nas obgadują. Co im do tego? Taki wiek, że się buntuje. Wkrótce zrozumie, że to na nic, i wróci do szeregu.
Do koszyka wrzucam Baranka. Czuję, jak rachunek rośnie. Na szczęście mam pieniądze.
Wracam. Idę pomału z prawą dłonią ułożoną na miejscu, w którym niegdyś było serce. Staram się wyglądać na skupionego. Wszyscy na mnie teraz spoglądają.
Klękam. Patrzę w ziemię. Chyba dawno nikt tutaj nie sprzątał. Od podłogi zabrudzę sobie spodnie.
Wstaję. Otrzepuję kolana.
Żona poprawia synowi kołnierzyk.
Ogłoszenia dłużą się i dłużą. Promocje, okazje, zbiórki.
Po co to komu?
Czarny wchodzi na scenę.
Pip. Pip. Pip.
- Pin i zielony - rozbrzmiewa błogosławieństwo. - Pokój z wami i zapraszamy ponownie.
Ludzie pchają się do wyjścia niczym świnie do koryta. Ja kulturalnie czekam. Mijają mnie, a wtedy widzą, że jestem w kościele.
Pustka.
Wychodzę, przodem puszczając żonę i dzieci. Czuję, że ubyło mi z portfela, a także z serca. Wyrzutów sumienia i czegoś jeszcze, czego nie potrafię nazwać. Ważne, że pójdę do nieba. W końcu inwestuję w bilet, przychodząc tu co tydzień.
Macham koleżankom córki. Całkiem fajne, choć młódki. Ale za parę lat...
Wsiadamy do samochodu. Jedziemy do supermarketu. Musimy zakupić rzeczy na obiad. Szwagierka dziś przyjeżdża.
Wysiadamy. Wrzucam złotówkę i biorę wózek. Drzwi automatyczne wpuszczają nas do środka. Te zakupy to kolejna, podobna ceremonia.

Liczę na feedback: co się podobało, a co powinien poprawić.
Jakby komuś przypadło do gustu i chciał więcej, to chętnie linknę na priv, gdzie wrzucam swoje teksty.
Odpowiedz z cytatem
  #2  
Stare 03-04-2017, 15:30
Awatar Kuszu
Kuszu Kuszu jest offline
Otwarty umysł
Zasłużony dla forum
 
Dołączył: Dec 2015
Miejscowość: Przybywam z plateny Kuszex
Posty: 727
Kuszu ma wiele powodów do dumyKuszu ma wiele powodów do dumyKuszu ma wiele powodów do dumyKuszu ma wiele powodów do dumyKuszu ma wiele powodów do dumyKuszu ma wiele powodów do dumyKuszu ma wiele powodów do dumy
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczone przez Kaj Zobacz posta
Liczę na feedback: co się podobało, a co powinien poprawić.
Skąd to przepisałeś xD? Nie tak dawno zwracałeś uwagę, że fragment gazetki jest tak jakby wyjęty z komunikatora, a tutaj jest nieco podobnie

Tak więc jedyne czego mi brak mi to brak odstępów - samych entrów bo akapity i wypowiedzi innych osób są widoczne gołym okiem, ale to już wchodzimy w najdrobniejsze szczegóły upierdliwych czytelników z krzywym spojrzeniem :P

Co do opinii na temat tego tekstu to uważam, że jest ponadprzeciętny i bardzo, ale to bardzo dobry. Uchybień nie dostrzegam i nawet mi się spodobał. Jednak do pisania przeznaczenia to Ci jeszcze trochę brakuje
__________________
Odpowiedz z cytatem
  #3  
Stare 03-04-2017, 16:06
Awatar Kaj
Kaj Kaj jest offline
Piszący przeznaczenie
Zasłużony dla forum
 
Dołączył: Jan 2011
Miejscowość: Rzywiec
Posty: 410
Kaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/a
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczone przez Kuszu Zobacz posta
Skąd to przepisałeś xD? Nie tak dawno zwracałeś uwagę, że fragment gazetki jest tak jakby wyjęty z komunikatora, a tutaj jest nieco podobnie

Tak więc jedyne czego mi brak mi to brak odstępów - samych entrów bo akapity i wypowiedzi innych osób są widoczne gołym okiem, ale to już wchodzimy w najdrobniejsze szczegóły upierdliwych czytelników z krzywym spojrzeniem :P

Co do opinii na temat tego tekstu to uważam, że jest ponadprzeciętny i bardzo, ale to bardzo dobry. Uchybień nie dostrzegam i nawet mi się spodobał. Jednak do pisania przeznaczenia to Ci jeszcze trochę brakuje
Dzięki.

Co do formatowania, to właśnie usunąłem. Nie widzę, gdzie znajdujesz złe łamanie, według mnie wszystko jest okej. Nie ma jedynie odstępów, tj. wcięć akapitowych, bo forum je usunęło, a ja nie wiem, jak się formatuje tekst na tym naszym forum.
No i myślniki musiałem zmieniać na dywizy, ale to już zgłosiłem Razorowi.

Także dziękuję za pochwałę i będę wdzięczny za wskazanie błędnego łamania tekstu.
Odpowiedz z cytatem
  #4  
Stare 03-04-2017, 21:15
Awatar razor
razor razor jest offline
Wachlarz umiejętności
Zasłużony dla forum
 
Dołączył: Jun 2012
Posty: 2,003
razor jest wspaniałym przykłademrazor jest wspaniałym przykłademrazor jest wspaniałym przykłademrazor jest wspaniałym przykłademrazor jest wspaniałym przykładem
Domyślnie

Świetny tekst. Doczytałem do końca i nawet byłem trochę zawiedziony (tak pozytywnie!), bo chciałoby się więcej.
Naprawdę dobrze Ci to wychodzi, więc jeśli nie planujesz wrzucania kolejnych tekstów na forum to poproszę o link na pw. :P
Odpowiedz z cytatem
  #5  
Stare 03-04-2017, 21:40
Awatar Kaj
Kaj Kaj jest offline
Piszący przeznaczenie
Zasłużony dla forum
 
Dołączył: Jan 2011
Miejscowość: Rzywiec
Posty: 410
Kaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/aKaj jest nieziemsko utalentowany/a
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczone przez razor Zobacz posta
Świetny tekst. Doczytałem do końca i nawet byłem trochę zawiedziony (tak pozytywnie!), bo chciałoby się więcej.
Naprawdę dobrze Ci to wychodzi, więc jeśli nie planujesz wrzucania kolejnych tekstów na forum to poproszę o link na pw. :P
Dziękuję! Na razie chyba nie, chociaż jak odzew będzie pozytywny i znajdą się osoby chcące to czytać...
Niektóre teksty mają przekleństwa, temu też nie chcę [nie mogę] ich tutaj publikować, w końcu to sporo osób nieletnich wchodzi.

Link wysyłam na priv.
Odpowiedz z cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Uprawnienia umieszczania postów
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Aktywny(e)
EmotikonyAktywny(e)
[IMG] kod jest Aktywny(e)
Kod HTML jest wyłączony

Przeskocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:20.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Copyright Š by 'Playa Games GmbH'