Shakes & Fidget - The Game - Supportforum  
  #1  
Stare 12-10-2013, 23:30
Awatar Tirren47PL
Tirren47PL Tirren47PL jest offline
Definicja dyskusji
 
Dołączył: Apr 2013
Miejscowość: D:/Program Files/SF Game/gracze :P
Posty: 362
Tirren47PL cieszy się dobrą reputacją
Domyślnie Z cyklu zrób to sam : komiks Shakes & Fidget

Hej

Jest to oficjalne forum S & F. Mogę się założyć że są tutaj zarówno fani rysowania komiksów jak i ludzie którzy uwielbiają pisać scenariusze. Dlaczego więc nie można się połączyć i razem spróbować wymyślić coś nowego ?

Komiksy o Shakesie i Fidgecie już są, nie ma sensu ich już robić. Jednak świat całej tej gry jest ogromny i nie ogranicza się do tej jakże znanej dwójki - muszą tam być też inni "superherosi". I - jeśli są - ich przygody wręcz proszą się o zapisanie na papierze. A kto to zapisze ? No cóż, kandydatów innych niż użytkowników tego forum raczej nie ma prawa być...

Pierwszą rzeczą którą musimy zrobić to scenariusz*. Graficzną wersję zrobimy dopiero później .

KOMIKS I

Bohaterowie : Ernest i Gregory

Ernest - Wysoki i barczysty wojownik, na starcie bez broni. Umie walczyć pięściami. Mieczem walczyć uczył się tylko przez parę dni, jego umiejętności są śmieszne. Ubrany jest w szarą koszulę i czarne spodnie związane pasem. Ma rozczochrane włosy i chudą twarz niepokrytą bliznami. Jest dość śmiały i ma duże poczucie humoru.

Gregory - Łucznik. Ma tylko samoróbkę i parę drewnianych strzałek za broń. Ma brązową koszulę i szarowate spodnie. W przeciwieństwie do towarzysza jest drobnej budowy i ma uczesane krótkie włosy. Jest nieśmiały i nie lubi przebywać w dużej grupie.


Fabuła : Ernest i Gregory dostali zlecenie zabicia bagiennego dragora który od dawna nęka mieszkańców wioski'' w górach''. Razem oczywiście czują się jak bohaterowie z prawdziwego zdarzenia i nie zważając na to że zlecenie dostali od starego i lekko nastawionego strażnika wyruszają na targ ( oczywiście bez pieniędzy ) do jednego z handlarzy o imieniu Narl.

Scenki ( tu umówmy się że każdy wymyśla ile może, ale PEŁNE. Ja lecę dwie pierwsze, wy resztę. ) :

I
Opis : Bohaterowie idą przez ulicę wypełnioną ludźmi i kramami z bronią ulicę. Pogoda jest słoneczna, na niebie niewiele chmur. Budynki w okolicy są niskie i mają białą barwę. Ernest jest ucieszony, Gregory idzie ze spuszczoną głową.
Dialog :
E : Ten dragor już nie żyje !
G : To po co dawali nam to zlecenie ? Mówiłem że to podpucha.

II
Opis : To samo co wyżej. Na twarzy Gregoriego gości zdziwienie, Ernest ma zarozumiałą minę, jakby coś tłumaczył.
Dialog :
E : To tylko przenośnia. Chodziło mi o to że ten dragor nie ma z nami szans.
G : Aaa... O to chodzi. Mów chociaż po ludzku.

Ostatnio edytowane przez Tirren47PL ; 12-10-2013 o 23:31
Odpowiedz z cytatem
  #2  
Stare 27-10-2013, 15:36
Awatar Ritam
Ritam Ritam jest offline
Wychodzący z cienia
 
Dołączył: Oct 2013
Posty: 167
Ritam jest na właściwej drodze
Smile Akt 3

Akt 3:
Dochodzą do bramy gdzy tam spotykają mężczyznę w czarnym ubraniu z workiem...
Mzw: Pstt!! Tutaj, chcecie zakupic parę grzybków z magicznego worka?
E i G razem: Ne mamy peniędzy...
Mzw:To nic... Mogę wam dać 25 na początek tak samo jak takiemu magu i wojownikowi chyba shidget i fished czy jakos tak (Shakes i Fidget ) nie wiem coś przekręciłem...
Ei G: Naprawę ? Dziękujemy... Jak tylko będziemy mogli oddamy to w złocie...
Mzw: Dobrze wystarczy mi 25 000 złota
E zemdlal. G: UUU.. dobrze jak zarobimy to oddamy

Po odcucenie E E i G odchodzą spowotem na targ żeby się lepiej przygotować...
Odpowiedz z cytatem
  #3  
Stare 29-10-2013, 18:27
Awatar robciohary
robciohary robciohary jest offline
Błądzący
 
Dołączył: Jul 2012
Miejscowość: pomorze
Posty: 6
robciohary jest na właściwej drodze
Domyślnie

G:nikt nam nie pomoze. tutaj nie znajdziemy wyposarzenia. najpierw musimy pokonac potwora.
E:masz racje idzmy.
w czasie gdy ida do wyznaczonego im celu spotkali kobietę.
K:witajcie czy pomozecie mi pelnic ochrone przy moim targu??
E;nie nie pomozemy ci starucho!!! mamy wazniejszy cel
G;nie sluchaj go starsza kobieto.oczywiscie pomozemy ci ale tylko przez 10 godzin bo musimy pomoc,i pokonac dragora.
K;slyszalem o tym stworze macie jakas bron??
E;ja nie mam nic a gregory ma swoj luk.
K:tak go nie pokonacie jak tu zostaniecie i popilnujecie to wam pomoge.
G:dziekuje dobra kobieto.
10 godzin poźniej
K:dziekuje gregory prosze tem luk oraz metalowe strzaly(dala mu luk z drewna,z metalowymi strzalami.),a ci Ernest dam zbroje
E I G;dziekujemy!!!
po czym zawedrowali dalej.dotarli do jamy dragora
__________________


ROBIX
Odpowiedz z cytatem
  #4  
Stare 27-11-2013, 21:41
Awatar Ritam
Ritam Ritam jest offline
Wychodzący z cienia
 
Dołączył: Oct 2013
Posty: 167
Ritam jest na właściwej drodze
Domyślnie

Byli uradowani.
Tuż przed grotą E znalażł wspaniały (jak obecnie dla niego- maly sztylecik ) lecz gdy tylko wszli do sierodka od razu posmutli.
E: Nie damy rady
G: niestety nie (płaczą)

DRG: Hahaha hahahahah ah ah ah a ha h a ha ha ha ha h (smieje sie bez onca)
W koncu DRG umiera.
Ze smiechu.
E i G wracaja lecz zarazem pod rzaczkiem znalezli grzybka
Wrocili i otrzmyali od karczmraz zapłatę : .... <dalsza czesc kolejny user>
Odpowiedz z cytatem
  #5  
Stare 15-12-2013, 20:20
Awatar Ritam
Ritam Ritam jest offline
Wychodzący z cienia
 
Dołączył: Oct 2013
Posty: 167
Ritam jest na właściwej drodze
Domyślnie

Refresh- Pisać! :)
Odpowiedz z cytatem
  #6  
Stare 21-12-2013, 20:41
Awatar Philippa
Philippa Philippa jest offline
Wychodzący z cienia
 
Dołączył: Aug 2011
Miejscowość: Pyskowice
Posty: 150
Philippa jest naprawdę dobry/aPhilippa jest naprawdę dobry/aPhilippa jest naprawdę dobry/aPhilippa jest naprawdę dobry/a
Domyślnie

Pozwolę sobie wykonać projekty postaci Ale nie liczcie, że zrobię te komiksy - kijowo mi one wychodzą ^^"
__________________
Znana z dwuznaczności
-Dlaczego go uderzyłaś?
-Nie uderzyłam. To były agresywne negocjacje...
Odpowiedz z cytatem
  #7  
Stare 21-12-2013, 22:06
Awatar Asper
Asper Asper jest offline
Szukający drogi
 
Dołączył: Dec 2013
Miejscowość: okolice Krakowa
Posty: 92
Asper jest na właściwej drodze
Domyślnie

E: Tak mało?
Z: No cóż, w końcu to Polska.
G: Nie narzekaj, takie już są czasy.
E: Dobra, chodźmy szukać nowego zlecenia.
Gregory i Ernest idą dalej przez szlak, którym się tu znaleźli aby szukać nowych zleceń i nowych wyzwań, których chcą się podjąć.
Idąc parę godzin, padając ze zmęczenia napotykają obok dróżki jakąś starą chatę, która była porośnięta grzybem.
E: Wejdzmy do srodka, bo dalej isc juz niemogę.
G: Dobrze - zdecydowali jednomyślnie.
Parenascie sekund później weszli do srodka i usiedli na dosc starych i brudnych krzeslach. Do srodka wpadal strumyk światła przez małą szybke.
Parę inut później chcac opuscic pomieszczenie okazuje sie, ze ktos ich tak zamknal.
E: Co my teraz zrobimy?
G: Bez nerwów, ja już sobie poradzę.
Jak powiedział tak zrobił. Wziął zamach swą potężną pięścią i z impetem uderzył w drewniane drzwi. Posypala sie spora chmura dymu. Gregory wyszedł ze środka, rozejrzal sie, lecz juz nikogo tam nie było.
G: Ernest, gdzir jest nasz pakunek z jedzeniem?
E: Zostawiłem na zewnątrz.
G: Dzięki Tobie nie mamy co jeść, a do najbliższego miasta zostało 40 km.
E: Dobrze, nie gniewaj sie, przepraszam.
G: Cóż... Dobrze, ruszajmy dalej.
Jak powiedzial tak uczynili. Pelni sil, lecz ze spuszczonymi glowami poszli dalej przed siebie do najbliszego miasta, jakim byl Kraków.
Idąc przed siebie spotkali na drodze spore zbiegowisko. Okazalo sie, ze lotr, ktory zabil dziecko jednej osoby ze zgromadzonych schowal sie na dosć wysokie drzewo wśród liści. Ernest postanowił, ze go zestrzeli na ziemie, aby ukarac sprawce sprawce i dac go do wiezienia.
Tak więc Ernest przyszykowal swoj łuk, ktory zawsze nosił pod ręką, wybral grot z metalową, okrągłą kulką, skupil sie przed chwile i BAch!!! Strzelił niegodziwca centralnie w lewą rękę, którą kurczowo trzymal sie galezi i z impetem uderzył w ziemię. Na szczęście ktoś z tłumu zawiadomil wcześniej policje, bo kto wie co by zrobił rozszalany tłum!
Mama zmarłego chłopca: Dziękujemy za pomoc z tym niegodziwym łotrem. Ah.. mój synek, mial dopiero 2 latka *płacze*.
G: Nie martw się, morderca dostanie słoną nauczkę za ten czyn, którego się dopuścił. Tak czy inaczej, żegnaj, idziemy dalej w swiat w poszukiwaniu kolejnego wyzwania.
Mzch: Poczekajcie, należy Wam się nagroda. Może i nie jestem bogata, lecz proszę oto 2 bochenki, ktore mi zostały.
E: Normalnie byśmy nie przyjeli, lecz w naszej sytuacji każde pożywienie jest potrzebne.
Po tych słowach, weseli i najdzeni Gregory i Ernest ruszyli w świat w poszukiwaniu kolejnej przygody, kolejnego wyzwania i coś może i więcej...
Ps Chętnie bym dokończył przygodę, lecz niech się wykażą inni swoimi talentami pisemniczymi, choć i tak piszę to z tabletu, wiec idzie to jsk krew z nosa, więc niech ktoś dokończy naszą opowieść.
__________________
Nick: Zaqowity
Świat: 30
Poziom: 93
Gildia:Parchy

Ostatnio edytowane przez Asper ; 31-12-2013 o 14:25 Powód: Dopisanie tekstu
Odpowiedz z cytatem
  #8  
Stare 16-01-2014, 12:47
Awatar robciohary
robciohary robciohary jest offline
Błądzący
 
Dołączył: Jul 2012
Miejscowość: pomorze
Posty: 6
robciohary jest na właściwej drodze
Domyślnie

Mam pytanie kto bedzie robić postacie ernesta i gregorego??I jeszcze jedno mozeby każdy z nas pisał 1akt dziennie bo narazie coś krótki ten komiks a pisanie wolno idzie
__________________


ROBIX
Odpowiedz z cytatem
  #9  
Stare 24-02-2014, 18:46
Awatar robciohary
robciohary robciohary jest offline
Błądzący
 
Dołączył: Jul 2012
Miejscowość: pomorze
Posty: 6
robciohary jest na właściwej drodze
Domyślnie

Gdy szli drogą szukajac nastepnych zadań spostrzegawczy ernest zauwarzyl coś błyszczacego w trawie.To był klucz.
G:co to jest?
E:nie wiem ale weź to moze to opchniemy?troche grosza przy okazjii wpadnie.
Gszalałes?ten klucz moze byc ważny.
E:niech ci bedzie wiezmiemy go.
po tej rozmiwie poszli prosto przed siebie gapiac sie caly czas na klucz.
G:jak myslisz do czego moze on byc potrzebny
E:na pewno po to aby cos otworzyc
Gczywiscie ale co?
Nim sie spostrzegli byli przed drzwiami jakiejs groty.
E:co to jest???
G:sam nie wiem...O widzisz na drzwiach jest taki sam znak jak na kluczu . moze to ma cos wspólnego?
Ek
po otwarciu drzwi wyskoczyla im sie dziwna zjawa
G:uuuuuciekajmy!!!!!!
E:nie ja sie nie dam zastraszyć.
(wziął swój sztylet i dźgnął potwora w serce.)
G:to duch nic mu sie nie stanie ale spróbuje w niego strzelać,przy czym bede cie asekurować.
(Gregory wziął swój łuk i trafil ducha prosto w oko)
D:aaaaaaa zabiłeś mnie ale jeszcze sie zemszcze.
(duch zniknął a na jego miejscu znalazł sie świecący łuk który sie mu bardzo spodobal.obok luku lezaly pieniadze.byla to duza kwota jak dla amatorow przygód.)
G:ja to wezmę ,gdyż jestem łucznikiem
E:to nie fair ty zawsze masz te najlepsze rzeczy.ale nie martwie się tym bo mamy kase na jedzenie.
G:fakt przez te emocje zgłodniałem biegiem do miasta
pobiegliwszy do miasta przyszli do karczmy wypili dużo piw i zamówili sobie najlepsze pokoje.
następnego dnia
E:gdzie nasza kasa?
G:mówilem ci nie bądz taki rozrzutny.tu jest wszystko drogie.musimy szukac nowych zarobków!
E:chociaż mamy pełne brzuchy :)
i poszli szukać dalszych zarobków
__________________


ROBIX
Odpowiedz z cytatem
  #10  
Stare 24-02-2014, 18:59
Awatar Philippa
Philippa Philippa jest offline
Wychodzący z cienia
 
Dołączył: Aug 2011
Miejscowość: Pyskowice
Posty: 150
Philippa jest naprawdę dobry/aPhilippa jest naprawdę dobry/aPhilippa jest naprawdę dobry/aPhilippa jest naprawdę dobry/a
Domyślnie



Skaner mnie nie lubi, i nie umiem naprawić kolorów :<
Na razie tylko Ernest. Wiecie jaki ja mam słomiany zapał. Muszę mieć ochotę na dalszą pracę nad rysunkami, a nie zawsze jest :<

Tak, Ernest jest rudy ^^
__________________
Znana z dwuznaczności
-Dlaczego go uderzyłaś?
-Nie uderzyłam. To były agresywne negocjacje...
Odpowiedz z cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Uprawnienia umieszczania postów
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Aktywny(e)
EmotikonyAktywny(e)
[IMG] kod jest Aktywny(e)
Kod HTML jest wyłączony

Przeskocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:05.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Copyright Š by 'Playa Games GmbH'